Policjanci z Moniek w ostatniej chwili powstrzymali oszustwo. 66-latka straciła 48 tys. zł, ale 39,5 tys. udało się uratować

Policjanci z Moniek w ostatniej chwili powstrzymali oszustwo. 66-latka straciła 48 tys. zł, ale 39,5 tys. udało się uratować
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Mieszkanka powiatu monieckiego omal nie straciła wszystkich oszczędności. Dzięki szybkiej reakcji kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Mońkach udało się uratować blisko 40 tysięcy złotych, które kobieta – zmanipulowana przez oszustów – zdążyła już przelać na fałszywe konta.

Jak doszło do oszustwa?

Do zdarzenia doszło dzień przed publikacją komunikatu. Na telefon 66-latki zadzwonił mężczyzna z zastrzeżonego numeru, przedstawiając się jako oficer policji z Warszawy. Podał fikcyjny numer legitymacji służbowej i polecił kobiecie wybrać na klawiaturze numer 977, aby rzekomo potwierdzić jego tożsamość bez rozłączania się.

Oszust przekonywał, że w jej sprawie prowadzone jest tajne śledztwo – ktoś miał wejść w posiadanie kopii jej dowodu osobistego i próbować zaciągnąć na jej dane ogromny kredyt w innym mieście. Seniorka usłyszała, że musi natychmiast zabezpieczyć oszczędności, przelewając je na wskazane konta techniczne, i zachować całą sprawę w absolutnej tajemnicy.

ASO ENERGY PROReklama

Rozmowa trwała ponad godzinę. Oszust dyktował kobiecie fikcyjne tytuły przelewów i nakazywał wykonywanie transakcji ekspresowych. Pod presją 66-latka zdążyła wysłać dwa przelewy: na 48 000 złotych oraz na 39 500 złotych.

Wyścig z czasem

W tym samym czasie monieccy kryminalni, dzięki własnym ustaleniom operacyjnym, zorientowali się, że mieszkanka powiatu padła ofiarą oszustów. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli do placówki bankowej i wbiegli do niej dokładnie w chwili, gdy kobieta podeszła do kasy, aby wypłacić kolejną partię gotówki.

Policjanci uświadomili seniorce, że ma do czynienia z oszustwem, i kazali jej natychmiast odłożyć słuchawkę. Grupa dochodzeniowo-śledcza od razu skontaktowała się z departamentem bezpieczeństwa banku i zażądała zablokowania transakcji. Przelew na 39 500 złotych został wstrzymany w systemie i nie trafił do przestępców – pieniądze w całości wrócą do właścicielki.

Trwają czynności mające na celu odzyskanie pozostałych 48 000 złotych oraz zatrzymanie sprawców.

Apel policji

Moniecka komenda po raz kolejny przypomina: prawdziwi policjanci ani pracownicy banków nigdy nie dzwonią z żądaniem przelania lub wypłaty pieniędzy. Jeśli ktoś przez telefon twierdzi, że oszczędności są zagrożone i każe je gdzieś przelać, należy natychmiast się rozłączyć. Dopiero po zakończeniu rozmowy warto wybrać oficjalny numer banku lub zadzwonić pod 112 i upewnić się, że pieniądze są bezpieczne.

Metoda „na policjanta” to jedno z najczęściej stosowanych oszustw wymierzonych w seniorów. Sprawcy działają pod presją czasu, izolują ofiarę i wykorzystują autorytet instytucji – dlatego tak ważne jest, by nigdy nie podejmować decyzji finansowych pod wpływem telefonu.

Źródło: Policja Mońki

Fot. Pexels / Tima Miroshnichenko

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →