W środę, 17 września 2026 roku, minęło dokładnie 87 lat od momentu, gdy Związek Sowiecki wkroczył na terytorium Rzeczypospolitej. Atak nastąpił zaledwie szesnaście dni po tym, jak III Rzesza rozpoczęła inwazję od zachodu. Decyzja Kremla była realizacją tajnego protokołu do paktu Ribbentrop–Mołotow, podpisanego w Moskwie w sierpniu 1939 roku.
Skutki dla II Rzeczypospolitej
Uderzenie Armii Czerwonej przekreśliło szanse na dłuższy opór. Polska znalazła się w sytuacji, w której musiała walczyć na dwóch frontach jednocześnie, co w praktyce oznaczało kres kampanii wrześniowej. Historycy określają ten moment jako czwarty rozbiór Polski – państwo zostało podzielone między dwóch okupantów.
Dla obywateli rozpoczął się okres, który przyniósł masowe represje, wywózki w głąb ZSRR oraz liczne ofiary wśród ludności cywilnej. Sowiecka okupacja objęła między innymi deportacje całych rodzin, a także zbrodnie, których symbolem stał się las katyński.
Hołd w Mońkach
W rocznicę tych wydarzeń społeczność Gminy Mońki zgromadziła się przy pomnikach pamięci. Inicjatorem uroczystości był burmistrz Moniek, Zbigniew Karwowski. Przedstawiciele samorządu oraz służb mundurowych złożyli kwiaty i zapalili znicze, oddając cześć pomordowanym i poległym.
„Symboliczną wiązankę kwiatów oraz znicze złożyli w imieniu społeczności Gminy Mońki przedstawiciele monieckiego samorządu oraz służb mundurowych” – czytamy w komunikacie Urzędu Miejskiego w Mońkach.
Uroczystość była także okazją do przypomnienia o wszystkich obrońcach Ojczyzny, którzy stawiali czoła przeważającym siłom agresorów, oraz o ofiarach sowieckiego terroru. Jak podkreślają organizatorzy, pamięć o tych wydarzeniach pozostaje ważnym elementem lokalnej tożsamości i przypomnieniem o cenie, jaką naród polski zapłacił za wolność.
Źródło: Gmina Mońki
Fot. facebook.com

