Funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji w Mońkach potwierdził, że policyjna czujność nie kończy się wraz z zdjęciem munduru. Będąc poza służbą, w Białymstoku, zauważył na ulicy mężczyznę, który był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.
34-latek nie uniknie teraz zasądzonej kary. Najbliższe 30 dni spędzi w areszcie.
To przypadek, który pokazuje, że rozpoznanie osób poszukiwanych to efekt doświadczenia i stałej gotowości, niezależnie od miejsca i czasu.
Źródło: Policja Mońki
Fot. facebook.com

